I co my tu ciekawego mamy?

...skręciłam w ulicę Kopernika i przeżyłam traumę... Ze śmietnka wystawały nogi... Wpierw spoczywały w bezruchu. W pewnym momencie zaczęły się poruszać... Wybuchłam soczystym śmiechem. Ominęłam śmietnik i jeszcze z oddali odwróciłam się po to tylko, żeby zobaczyć zapitą i zdezorientowaną mordę.

wishes-and-regrets.blog 10.11.2006, 12:25

Dodaję Cie do linków.. nasz Łódź.. czasem mi za nią wstyd.