-Uważaj! Bo wylejesz!- słyszę głos z jednej z bram przy Piotrkowskiej. Zaciekawiona spoglądam w jej wnętrze. Widok, jaki ujrzałam, bardzo mnie rozbawił. Zobaczyłam dwóch baaardzo zaaferowanych, zarośniętych i brudnych żuli, z których jeden trzymał butelkę po Kinley'u wygrzebaną najprawdopodobniej z jakiegoś śmietnika regularnie bombardowanego przez gołębie. Drugi osobnik wlewał do tej butelki coca colę light z promocyjnych puszek, którymi ostatnio byliśmy obrzucani nieomalże na każdym kroku w centrum miasta.
I tak oto takie właśnie widoczki zmusiły mnie do stworzenia Obserwatorium.
romcio 02.11.2006, 22:02
beznadziejny ten blog, az szkoda czasa na otwieranie tej strony. kompletny niewypał!!! bełt
kate 25.10.2006, 19:58
obserwatoruj dalej...jest co bo to polska nie elegancja francja;)
Motivation
I tak oto takie właśnie widoczki zmusiły mnie do stworzenia Obserwatorium.
romcio 02.11.2006, 22:02
beznadziejny ten blog, az szkoda czasa na otwieranie tej strony. kompletny niewypał!!! bełt
kate 25.10.2006, 19:58
obserwatoruj dalej...jest co bo to polska nie elegancja francja;)
change 17.10.2006, 11:24
haha :) racja. mogło to wyglądać śmiesznie ;))
pozdrawiam