Praca sezonowa Link 08.03.2007 :: 19:40 Komentuj (0) W naszej Łodzi to dziwne, ale ostatnio nie miałam w ogóle do czynienia z ochroniarzami Żabki i Społem. Ale taki stan nie może się dłużej już utrzymywać, bo w końcu wiosna idzie, ciepło się robi, więc i panowie żulicjanci wychodzą na ulicę. Ostatnio wsiadając do cityrunnera ujrzałam klasyczny obrazek żulicjanta odpoczywającego sobie spokojnie po ciężkiej stojącej pracy na jednym z pięknych, bardzo nowoczesnych, jak na polskie realia, fotelików. 'Eeeee...'- wydobyło się ciężkie westchnienie z jego płuc podziurawionych zapewne jakimiś fajrantami, czy innym tanim świństwem. W tramwaju zapanował ogólny chichot. 'Dobrze mu się śpi'- skomentował ktoś z tyłu. 'Yyyyy....'- żulicjant wydobywał z siebie kolejne opary siary. 'O! Żona mu się śni'- komentator wysnuł kolejne przypuszczenie. Dobrze, że się nie porzygał.
'Co za fetor'- myślę sobie. Pora wysiadać... Jak dobrze...